Einstein i Akademia Szwedzka

Opublikowane przez Barbara w dniu

albert einstein jak wyobrażam sobie świat

Einstein i Akademia Szwedzka

Otworzyłam stronę internetową swojej ulubionej księgarni aby zakupić nowy egzemplarz książki Alberta Einsteina.
Na czerwono przywitał mnie napis:
Produkt niedostępny.
Na szczęście byliśmy sąsiadami.
Albert jak zawsze wylegiwał się na leżaku na swoim dużym słonecznym tarasie.
– Wyczerpał się nakład twojej nowej książki. Pomyślałam, że masz więcej w zapasie, podarujesz mi jedną?
– Której książki? – zapytał
„Jak wyobrażam sobie świat”
Einstein prychnął
– Podaj mi lepiej piwo kobieto i nie żartuj sobie więcej. Przecież i tak nic byś z tego nie zrozumiała.
– Skąd wiesz?
– Natura obdarzyła kobiety rozumem mniejszym od męskiego. Jedyną, która mi dorównywała była Maria Curie. Pamiętam jak jeździliśmy na przejażdżki rowerowe. Z nią było można porozmawiać o wszystkim. Rozumiała mnie jak nikt. Ale to był wyjątek.
Pociągnął łyk piwa.
– Więc nie dasz mi książki? Chcesz żeby świat się dowiedział jakim jesteś seksistą?
– Dobre sobie. Świat od dawna o tym wie i najwyraźniej mu to nie przeszkadza. Jeżeli czytałaś „Einsteina i kobiety”, to wiesz jak traktuję płeć przeciwną. Nie można być dobrym we wszystkim.
Opuściłam jego taras obrażona.
Nigdy już się do niego nie odezwę.
Nie wierzę, że mam za sąsiada męskiego szowinistycznego noblistę.
Poszłam złożyć skargę do Królewskiej Akademii Szwedzkiej
Ale było zamknięte i na drzwiach wisiała kartka
„Z powodu seksafery biuro Akademii Szwedzkiej zamknięte do odwołania”
Pod spodem dopisano małymi literkami
„W tym roku żadne noble nie zostaną rozdane, przepraszamy”
Nie do wiary
Że autorytety upadają tak szybko i tak nisko

Inspiracją do napisania wiersza była afera wokół Nagrody Nobla, która ostatecznie nie została przyznana w 2018 roku. Przyznano za to Alternatywnego Nobla. Wiersz pokazuje, że Autorytet, jakkolwiek go pojmujemy nie jest nieskazitelny moralnie, chociaż do takiego aspiruje. Za Akademią Szwedzką stoją zwykli ludzie, głupi, skorumpowani, chciwi i zepsuci,  którzy doprowadzili do upadku piękną kulturalną tradycję noblowską, zamiast dbać o jej nieposzlakowaną opinię postawili pod znakiem zapytania historię przyznawania tych nagród i sprawili, że najbardziej prestiżowe w historii świata wyróżnienie straciło na wartości, obijając się o dno.


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder