Utracona szansa

Utracona szansa

Rąbałem drewno za domem kiedy podeszła do mnie piękna dziewczyna

– Kim jesteś i skąd się tutaj wzięłaś? Nie odpowiedziała na żadne z tych pytań

– Czy Pan Ferdynand Magellan? Zapytała zamiast tego

– Chyba żartujesz. To nie XVI wiek. Magellan już dawno nie żyje. Coś ci się pomyliło.

– Jesteś pewien? Przeszyła mnie bystrym, niebieskim spojrzeniem i odeszła.

Nigdy więcej jej nie widziałem.